MISJE
DIECEZJI KALISKIEJ
Tam, gdzie człowiek czeka na Chrystusa
Ci, którzy niosą Chrystusa na krańce ziemi
Misjonarze posłani przez diecezję kaliską

ks. Piotr Schewior
Misjonarz w Amazonii, Brazylia
Parafia pochodzenia
Pochodzę z parafii pw. św. Mikołaja w Lubowie koło Gniezna w archidiecezji gnieźnieńskiej.
Parafie w diecezji kaliskiej, w których posługiwałem
Od 28 sierpnia 1991 roku do 31 lipca 1992 roku w Jarocinie w parafii pw. Chrystusa Króla. Na początku sierpnia 1992 roku pojechałem do Rzymu, aby studiować prawo kanoniczne na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim. 13 czerwca 1994 roku obroniłem prace licencjacką i wróciłem do Kalisza. Pracowałem jako wikariusz w katedrze pw. św. Mikołaja od 30 września 1994 roku do 30 czerwca 1996 roku.
Jak wyglądało przygotowanie do wyjazdu?
Przed wyjazdem do Brazylii kupiłem sobie samouczka do języka portugalskiego „Portugalski w 30 dni” (wersja brazylijska). Miałem przygotowywać się w Warszawie, ale biskup w Brazylii załatwił mi trzymiesięczny intensywny kurs wersji brazylijskiej języka portugalskiego w stolicy kraju. I dlatego nie byłem w Warszawie. Sprzedałem moje Cinquecento, aby kupić sobie bilet do Brazylii. Zostało jeszcze 200 dolarów i tak doleciałem do Brazylii. Wiedziałem tylko, że na lotnisku będzie czekał na mnie biskup, którego nigdy w życiu nie widziałem. 30 września 1996 roku o godz. 17.15 wylądowałem w Rio de Janeiro.
Aktualna miejscowość, parafia i kraj posługi oraz od kiedy w tym miejscu.
Obecnie jestem proboszczem najmniejszej parafii w Prałaturze Terytorialnej Tefé, w miejscowości Japurá. To też jest najmniejsze miasto w stanie Amazonas wśród 63 miast (ostatnie miejsce, jeżeli chodzi o liczbę mieszkańców i o poziom życia IDH). To miasteczko liczy około 8.000 mieszkańców. To ostatnie miasto Brazylii – stąd 400 km do granicy z Kolumbią. (Albo pierwsze miasto – to zależy skąd się patrzy).
Ilu parafian, ile kościołów, kaplic, punktów dojazdu.
Japura liczy 8.000 mieszkańców (40% to katolicy, na Mszach niedzielnych ok. 100 osób). Budujemy kościół. Trzy osady są w dżungli. Jedna odległa 50 km od miasta, a dwie 400 km, na samej granicy z Kolumbią.
Czy miejscowi mają jakieś szczególne zwyczaje, obrzędy religijne?
Szczególnie ciekawe są zwyczaje pogrzebowe. Tutaj nie ma Mszy św. z obecnoscią ciała zmarłego (jeślli już to bardzo rzadko). Zmarłego chowa się w tym samym dniu albo na drugi dzień rano. Ksiądz idzie się pomodlić do domu, gdzie jest trumna lub przynoszą ją do kościoła i tam są modlitwy. Potem sami idą na cmentarz. Czymś bardzo ważnym jest Msza siódmego dnia po śmierci. Wtedy cała rodzina przychodzi, nawet ci niepraktykujący.
Poprzednie miejsca posługi misyjnej.
Od czerwca 1997 roku do 4 lipca 2004 roku pracowałem jako proboszcz w parafii Matki Boskiej z Aparecida w Jardim Ingá, stan Goiás. Od 5 lipca 2004 roku do 31 grudnia 2006 roku jako proboszcz katedry w Luziania, stan Goiás. Od 7 stycznia 2007 roku do 8 kwietnia 2024 roku jako proboszcz parafii katedralnej w Tefé, stan Amazonas.
Ile czasu trwa podróż do Polski?
Cztery dni. 1 dzień – łódką z Japurá do Tefé. 2 dzień – z Tefé do Manaus, z Manaus samolotem do jakiegoś miasta na wybrzeżu. 3 dzień – z jakiegoś miasta na wybrzeżu do Lizbony, Rzymu lub Frankfurtu. 4 dzień – przylot rano do Europy, po południu do Warszawy.

ks. Łukasz Więcław
Misjonarz w Ekwadorze
Parafia pochodzenia
Jestem z Nasale (woj. opolskie), parafia św. Antoniego – Roszkowice.
Parafie w diecezji kaliskiej, w których posługiwałem
Po święceniach byłem cztery lata w ostrzeszowskiej farze, a potem rok w parafii św. Marcina w Odolanowie.
Jak wyglądało przygotowanie do wyjazdu?
Do misji przygotowywałem się w Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie od września 2012 r. do maja 2013 r., a potem trzy miesiące w Hiszpanii, żeby szlifować język. Na moją pierwszą misję w Urugwaju wyleciałem w październiku 2013 r.
Aktualna miejscowość, parafia i kraj posługi oraz od kiedy w tym miejscu.
Jestem w Ekwadorze, nad Oceanem Spokojnym, w parafii MB Szkaplerznej w Jamie, w prowincji Manabi. W Ekwadorze jestem od 2019 r, a w parafii Jama od kwietnia 2023 r.
Ilu parafian, ile kościołów, kaplic, punktów dojazdu.
Jama to powiat dosyć duży – ma ponad 24 tysiące mieszkańców i to jest właśnie moja parafia. Oprócz kościoła parafialnego odwiedzam jeszcze 30 kaplic, ale wiosek jest znacznie więcej, tylko nie wszystkie mają kaplice.
Czy miejscowi mają jakieś szczególne zwyczaje, obrzędy religijne?
Bardzo popularna jest tutaj pobożność ludowa. Moja parafia jest na wybrzeżu i wiele wiosek organizuje procesje ze świętymi na łódkach po oceanie, np. w święto Świętych Piotra i Pawła.
Poprzednie miejsca posługi misyjnej.
Przed Ekwadorem pracowałem pięć lat w stolicy Urugwaju – Montevideo.
Ile czasu trwa podróż do Polski?
Sam lot to mniej więcej 15 godzin, ale jeśli chodzi o całą wyprawę, no to się znacznie wydłuża. Trzeba liczyć na podróż dwa dni…

ks. Tomasz Zysnarski
Misjonarz w Kazachstanie
Parafia pochodzenia
Św. Piotra i Pawła w Broniszewicach.
Parafie w diecezji kaliskiej, w których posługiwałem
Parafie: św. Marcina w Kępnie, Świętej Rodziny w Kaliszu, św. Stanisława w Ostrów Wlkp.
Jak wyglądało przygotowanie do wyjazdu?
Sześć lat wysyłania próśb o wyjazd na misje. Bez szczególnego przygotowania wyjechałem w 2011 roku.
Aktualna miejscowość, parafia i kraj posługi oraz od kiedy w tym miejscu.
Kazachstan, Kamyszenka, MB Częstochowskiej.
Ilu parafian, ile kościołów, kaplic, punktów dojazdu.
W dwóch powiatach (rejonach) ok. 30 000 potencjalnych parafian. siedem kościołów/kaplic.
Czy miejscowi mają jakieś szczególne zwyczaje, obrzędy religijne?
Na przykład gdy nie ma deszczu zabijają czarną krowę, żeby deszcz spadł.
Poprzednie miejsca posługi misyjnej.
Kazachstan: Oziornoje, Kellerowka.
Ile czasu trwa podróż do Polski?
7,5 h samolotem.

ks. Jacek Szlacheta
Misjonarz w Brazylii
Parafia pochodzenia
Parafia św. Antoniego Padewskiego w Miłowicach.
Parafie w diecezji kaliskiej, w których posługiwałem
Parafie: Świętych Piotra i Pawła w Sycowie, Świętych Piotra i Pawła w Lututowie oraz św. Barbary w Odolanowie.
Jak wyglądało przygotowanie do wyjazdu?
Przez rok przygotowywałem się w Centrum formacji Misyjnej we Warszawie (intensywny kursu języka portugalskiego, wykłady z misjologii oraz formacja duchowa). Po roku, podczas uroczystego posłania, zostały wręczone krzyże misyjne. Do Brazylii wyjechałem w 2008 roku.
Aktualna miejscowość, parafia i kraj posługi oraz od kiedy w tym miejscu.
Aktualnie pracuję w parafii pw. Santa Luzia (św. Łucji) w miejscowości Marajó w diecezji Luziânia w Brazylii.
Ilu parafian, ile kościołów, kaplic, punktów dojazdu.
Parafia liczy ok. 18 tysięcy wiernych, jednak okresowo zwiększa się o 6 tys. pracowników sezonowych, ponieważ są to tereny rolnicze. Na terenie parafii znajduje się 16 kaplic (4 w mieście i 12 na wioskach i fazendach w odległości od 20 km do 90 km).
Czy miejscowi mają jakieś szczególne zwyczaje, obrzędy religijne?
Popularne są festy, które organizowane są ku czci świętych i patronów danych wspólnot. Można je porównać do naszych festynów parafialnych. Poprzedzają je dziewięciodniowe nowenny, którym towarzyszy część duchowa (Msze św., nabożeństwa i nauki rekolekcyjne) oraz część tzw. socjalna (organizowane są różnego rodzaju stoiska z tutejszymi posiłkami i smakołykami oraz wiele innych atrakcji organizowanych przez lokalną społeczność).
Poprzednie miejsca posługi misyjnej.
Nie było, tylko w Brazylii.
Ile czasu trwa podróż do Polski?
Sama podróż samolotem trwa ok. 13 godzin, nie wliczając przesiadek na lotniskach.
Z kamerą u ks. Łukasza
Zobacz jak wyglądają kulisy pracy misyjnej ks. Łukasza Więcława w Ekwadorze, czyli życie proboszcza z 30 kaplicami.
Materiał zrealizowany podczas wyprawy misyjnej do Ekwadoru w 2024 r.





