Strona domowa  |  Intencje  |   Kontakt z nami   |   Szukaj 

Misje Miłosierdzia Bożego w Diecezji Kaliskiej

 
 
Strona główna
W górę
Kalendarium życia
Pokorny świadek
Ks. M. Sopoćko
 

 
 Pokorny świadek
 

Pokorny świadek miłosierdzia

Fundamentalną prawdę i nowość nauki przekazanej przez Siostrę Faustynę wyraża określenie miłosierdzia jako największego przymiotu Boga. „Bóg jest miłością, a miłosierdzie jest Jego czynem.” (651 – liczby w nawiasach wskazują kolejne ustępy z „Dzienniczka”). Największym aktem Miłosierdzia jest zbawcza męka i śmierć Syna Bożego. Symbolem i znakiem Miłosierdzia Bożego (czczonym w obrazie namalowanym według mistycznej wizji św. Faustyny) jest Najmiłosierniejszy Zbawiciel, który po zmartwychwstaniu idzie ku ludziom z błogosławieństwem, ofiarowując im owoce swej Męki.

Zbawcze skutki Męki symbolizują na obrazie dwa promienie: blady i różowy. Każdy grzesznik może zostać ogarnięty promieniami i uzyskać łaskę zmiłowania. Wystarczy, że uzna swój grzech i z ufnością poprosi o przebaczenie, a wtedy zaczyna działać Bóg. Boże przebaczenie i nawrócenie człowieka to wielki cud miłosierdzia, równoznaczny ze wskrzeszeniem: „Choćby dusza była jak trup rozkładająca się i choćby po ludzku już nie było wskrzeszenia i wszystko już stracone, nie tak jest po Bożemu, cud miłosierdzia Bożego wskrzesza tę duszę w całej pełni”(1448). Miłość Boga do człowieka, nawet jeśli jest to wielki grzesznik, zmusza Boga do miłosiernego działania: „im większy grzesznik, tym ma większe prawo do miłosierdzia” (598).

Nieskończenie Miłosierny Bóg jest zawsze gotów udzielać swego zmiłowania. Stawia tylko jeden warunek: człowiek musi z pokorą uznać grzech i prosząc o zmiłowanie, z ufnością je przyjąć. Bóg nie narusza ludzkiej wolności, nie zmusza, ale zaprasza i czeka. Ogromnie pragnie udzielać łaski przebaczenia: „Palą Mnie płomienie miłosierdzia, chcę je wylewać na dusze” (177). Jego serce „pałające płomieniem miłości dla grzeszników” (1521) znajduje ukojenie wtedy, gdy skruszony grzesznik prosi o zmiłowanie. Im więcej ludzie proszą, tym bar-dziej się Bóg cieszy: „Cieszę się, że żądają wiele, bo moim pragnieniem jest dawać wiele, i to bardzo wiele. Smucę się natomiast, jeżeli dusze żądają mało, zacieśniają swe serca” (1578). Bóg smuci się każdym grzechem, ale nie ma takiego grzechu, którego by nie wybaczył. Największy ból, „śmiertelny smutek” sprawia Mu nieufność (1076), nazwana wprost grzechem, dodajmy – grzechem przeciwko Duchowi Świętemu, który ze swej istoty zamyka się na przebaczenie: nieufność zrodzona z pychy i braku wrażliwości na grzech zamyka przed człowiekiem „drzwi miłosierdzia”.

Czynienie miłosierdzia i wypraszanie go dla innych, jest zaspokajaniem Chrystusowego pragnienia i formą uczestnictwa w zbawczym dziele Chrystusa. Apostoł Miłosierdzia stara się przekonać zbolałą ludzkość, że tylko Jezus Miłosierny może ją uleczyć; stara się przekonać współczesnych ludzi, udręczonych grzechem i niesprawiedliwością, żeby nie pokładali ufności w ludzkich środkach i rachubach, lecz zawierzyli Miłosiernemu Zbawicielowi. Ludzie dotknięci własną nędzą i grzechem, którzy zwątpili w możliwość godnego życia, ludzie cierpiący wskutek niesprawiedliwości i przemocy, którzy utracili nadzieję na życie w pokoju i ludzkich warunkach – tylko w Bożym Miłosierdziu mogą odnaleźć poczucie bezpieczeństwa, akceptacji i ludzkiej godności.

Orędzie Miłosierdzia Bożego to zarazem zobowiązanie do czynienia miłosierdzia na naszą ludzką skalę. Miłosierdzie Boże wychowuje i uwrażliwia człowieka, wydobywa z niego dobro. Miłosierdzie to nie czułość ani sentymentalizm, lecz odnajdywanie własnej godności w blasku miłości Boga i dawanie o tym świadectwa przez życie na miarę tej godności. Św. Faustyna przypomniała światu zapomnianą prawdę o miłości Boga. Tej prawdy pragnie każdy człowiek, pragnie kochać i być kochany – nieporównanie bardziej niż być bogaty, zdrowy czy sławny. Tylko miłość czyni człowieka lepszym. Żadne krzyki, groźby ani przemawianie z góry nie otworzą ludzkich serc. Tylko pewność Bożej miłości i przebaczenia może przywrócić człowiekowi nadzieję i dać odwagę nawrócenia.

Z braku miłości bierze się kryzys poczucia grzechu. To nie wyrzuty sumienia i strach przed karą przyprowadzają do konfesjonału, ale miłość. Tylko ten, kto kocha i czuje, że jest kochany, ma potrzebę przepraszania kochanej osoby za zło, które jej wyrządził i znajduje siłę do wewnętrznej przemiany. Tak więc miłosierdzie jest zasiewem miłości. A my to ziarno miłosierdzia mamy siać w ludzkich duszach. Oto zadanie dla nas na miarę dzisiejszych czasów i dzisiejszych potrzeb. Jeśli chcemy być wierni duchowi Ewangelii, uwielbić Boże Miłosierdzie i okazać cześć św. Faustynie, a do tego leczyć świat z choroby grzechu i braku miłości – dawajmy świadectwo miłosierdzia.

Ks. Mariusz Pohl

Misje Miłosierdzia Bożego w Diecezji Kaliskiej 
e-mail: webmaster@diecezja.kalisz.pl

Św. Faustyna
Św. Faustyna